• Historie Przodkow

    Jan Blajer – jego historia i podróże „za pracą”

    Podróże przodków… Zmiana pracy, możliwość awansu, rozwoju, zdobycia nowych doświadczeń… To wszystko powoduje, że wielu z nas decyduje się dziś na przeprowadzkę.Czy sto, dwieście, trzysta lat temu było tak samo? Z pewnością tak. Nasi pradziadowie też szukali szczęścia, sukcesów, lepszych zarobków… Pozwólcie, że opowiem Wam jak poszukiwania te wyglądały w przypadku mojego 5xpradziadka. Jan Blajer odbył bowiem wiele podróży w swym życiu. Zawsze wydawało mi się, że nasi przodkowie, szczególnie Ci bardziej oddaleni w czasie, jeśli w ogóle przemieszczali się, to zwykle do pobliskich wsi, miast czy miasteczek. Tam gdzie była praca, gdzie właśnie działo się coś ciekawego. W historii mojej rodziny jest wiele takich – dość typowych – przeprowadzek.…

  • Historie Przodkow,  Rodzinne Miejsca

    Szymon Błachowicz czyli podróże w czasie najodleglejsze…

    Kiedy rozpoczynałam moją przygodę z genealogią, ciekawiło mnie bardzo jak daleko w czasie uda mi się cofnąć w moich poszukiwaniach.Zadawałam sobie pytanie z jakiej epoki pochodzić będą moi najstarsi, najodleglejsi w czasie, a znani z imienia i nazwiska antenaci? Kto okaże się moim najstarszym poznanym przodkiem? Czy będą to czasy zaborów czy jeszcze wolnej I-szej Rzeczpospolitej? Na początku marzeniem był wiek XIX-ty i każde kolejne pokolenie, które udało mi się „odkryć”. Ale jak wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc z czasem pojawiła się chęć poszukiwań w bardziej odległych czasach… Większość poszukiwaczy odtwarzających historię swoich rodów zgodzi się pewnie ze mną, że odnajdowanie przodków do mniej więcej początku XIX…

  • Historie Przodkow

    Szarża pod Rokitną 1915 rok. Kim był Władysław Lipczyk?

    Słynna w okresie międzywojennym, dziś już trochę zapomniana – szarża pod Rokitną… Za kilka dni, dokładnie 13-go czerwca 2020 roku minie 105-ta rocznica tego wydarzenia.13.06.1915 roku polska kawaleria, a konkretnie drugi szwadron II Brygady Legionów, pod dowództwem rotmistrza Zbigniewa Dunin – Wąsowicza dokonał brawurowego ataku na silnie obstawione pozycje rosyjskie. Miało to miejsce w pobliżu wsi Rokitna, na ówczesnej linii frontu w okolicy Rarańczy i Czerniowiec, na pograniczu Bukowiny i Besarabii; obecnie jest to terytorium Ukrainy. Walki na tym odcinku frontu trwały już kilku dni. Wojska sprzymierzone pod dowództwem austryjackim próbowały przełamać impas i przedrzeć się przez linię rosyjskiej obrony; niestety bezskutecznie. 13-go czerwca to Rosjanie przygotowywali się do zmasowanego…

  • Ciekawostki genealogiczne

    Nasze wszystkie Mamy… Siedem pramatek Europy

    26 maj – w moim kalendarzu ta data ma potrójne znaczenie. Najważniejsze oczywiście, pewnie z resztą nie tylko dla mnie – to dzień Mamy. Poza tym dzień ten to rocznica urodzin mojego dziadka Franciszka Grzesiaka, a także obrony mojej pracy magisterskiej i tym samym ukończenia studiów :-). Ostatnim wydarzeniem raczej na tym blogu nie będę się zajmowała, chociaż oczywiście wspominam je jak najmilej. Dziadka Franciszka, którego nigdy nie poznałam, a mimo to który wydaje mi się bardzo bliski, na pewno jeszcze nieraz będę wspominać, z pewnością poświęcę Mu oddzielny artykuł. Ale dziś niech najważniejsze będą Mamy… Oczywiście mogłabym poświęcić cały ten artykuł mojej kochanej Mamie, jednej z najważniejszych osób w…

  • Historia Jednego Zdjecia...

    Stare zdjęcie, dworzec kolejowy… Ale który?

    Historia jednego zdjęcia… Jestem pewna, że większość z Was, drodzy czytelnicy, przeżyła już taką sytuację: wśród starych albumów, teczek czy kopert odnajdujecie jakieś stare, może już częściowo zatarte lub zniszczone zdjęcie… Ręka Wam drży, wytężacie wzrok i umysł próbując odgadnąć gdzie ta nowo odkryta, a przecież już wiekowa fotografia była zrobiona, kiedy i oczywiscie co najważniejsze – kto został na niej uwieczniony… Czasami odpowiedz na te pytania jest dość prosta; mamy już inne podobne zdjęcia lub przypominamy sobie jakąś znaną nam rodzinną historię czy wydarzenie, które ta właśnie fotografia przedstawia. Ale są też momenty kiedy musimy przeprowadzić „śledztwo” lub przynajmniej mocno poruszyć naszą wyobraznię, żeby czegoś więcej na temat nowego…

  • Rodzinne Miejsca

    Otola i kapliczka Szczerbów

    Otola to wieś położona w województwie śląskim, gminie Zarnowiec, powiecie zawierciańskim. Z Otoli pochodziła moja babcia Helena Grzesiak (z domu Szczerba) i jej przodkowie. Miejscowość ta, będąca niegdyś tak zwaną wsią królewską, ma długą historię. Pierwszym dowodem na istnienie Otoli jest wydany przez Bolesława Wstydliwego w 1262 roku akt erekcyjny klasztoru Św. Anny w Zawichoście, odnoszący się do roku 1257, w którym jest wspomniana wioska Hotolya. Hotolya jest również wymieniona w Kodeksie Małopolskim, pochodzącym z 1262 roku. Ale nie o historii tej małej miejscowości chcę dzisiaj pisać, a o kapliczce, która stoi mniej więcej w połowie długości wsi, a została wybudowana przez moich przodków, a konkretnie przez Antoniego Szczerbę, mojego…

  • Ciekawostki genealogiczne,  Historie Przodkow

    Nazwiska, nazwiska …

    Każdy kto zacznie zagłębiać się w rodzinną historię prędzej czy pózniej natknie się na problem zmienności nazwisk. Dla początkującego genealoga jest to prawdziwa zmora, dla doświadczonego oczywistość. Z jednej strony zjawisko to przysparza nam wielu kłopotów, z drugiej strony jest ciekawym elementem tworzenia rodzinnych historii, anegdot, nie jeden raz pozwala nam dowiedzieć się czegoś więcej o naszych przodkach. Dla nas, żyjących w XXI wieku, nazwisko jest sprawą oczywistą. Mamy dokumenty, oficjalne metryki, numery pesel. Zmiana nazwiska jest obostrzona przepisami, ustawami. Ale jeszcze 150 – 200 lat temu, nie wspominając o czasach wcześniejszych, nazwisko było sprawą umowną, niby istniejącą w ówczesnych przepisach, ale podlegającą zmianom, nieodporną na błędy zapisów. Często np.…

  • Historie Przodkow,  O mnie

    Moje pierwsze spotkanie z genealogią…

    Skąd wzięło się moje zainteresownie dziejami mojej rodziny? Skąd pomysł na ten blog genealogiczny? Kilka lat temu postanowiłam spróbować dowiedzieć się czegoś więcej o historii moich przodków. Miałam sporą wiedzę o życiu moich babć i dziadków, niewielką o losach pradziadków i praktycznie żadnego pojęcia o tym co było wcześniej… Pewnego popołudnia stojąc nad rodzinnym grobowcem na cmentarzu parafialnym w Zawierciu i czytając niektóre mocno zatarte już napisy na grobowej płycie (grobowiec ma około stu lat), zaczęłam zastanawiać się kim były te wszystkie osoby w nim pochowane. Niektóre nazwiska były mi znane i mogłam chociaż domyślać się pokrewieństwa, ale kilka z nich brzmiało zupełnie obcno. W tym momencie właśnie poczułam, że…